Odtwórz wideo

Rak = wyrok? Niekoniecznie! O onkologii klinicznej naszych czasów

Według danych z 2019 roku około 170 tysięcy osób usłyszało w naszym kraju diagnozę: nowotwór. Czy taka diagnoza oznacza wyrok śmierci? Na szczęście coraz częściej już nie. O tym, co potrafi a czego nie współczesna onkologia kliniczna, jakie daje nadzieje a jakie nadzieje ma w perspektywie, czym tak naprawdę są nowotwory i czy ludzkość kiedykolwiek sobie z nimi definitywnie poradzi opowie prof. Maciej Krzakowski – konsultant krajowy ds. onkologii klinicznej. Poznamy także naszego Gościa z innej strony i dowiemy się, czy były szanse, aby rolę „tych którzy ukradli księżyc” zagrał kto inny.

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

2 odpowiedzi

  1. Moje „spotkanie z onkologią ” : 1 – moja mama zmarła na raka trzustki (miesiąc i po wszystkim, nawet nie cierpiała!) 2 – siostra zmarła z powodu wodobrzusza w szpitalu Mińsk Maz. Gdy stwierdzono u mnie guza na płucu i „coś” na wątrobie – po badaniu lekarz POZ założyła mi kartę DILO ze skierowaniem do Centrum Onkologii. Tam – wiadomo, oprócz własnych nerwów dochodzą cudze dramaty. Dość szybko zostałem przyjęty (podobno „pierwszaki” czekają czasem aż do końca dnia – pan profesor pyta mnie: CO PANA DO MNIE SPROWADZA ?! o … to on ma moją historię choroby, badania, itd i PYTA MNIE o powód wizyty? No to ja mówię do asystentki: PROSZĘ, NIECH NAM PANI ZROBI DWIE HERBATKI, TO SOBIE DWAJ STARSI PANOWIE POGADAJĄ… profesor się zreflektował, przeprosił i po przeczytaniu historii stwierdził: TO NIE DO MNI, TO NA CHIRURGIĘ,NA WAWELSKĄ! dobra, pojechałem. Też szybko zostałem przyjęty. Pan doktor – młody, podobno świetny fachowiec – zaczął czytać skierowanie i opis badań po czym stwierdził: ” CO, STAREMU CH… NIE CHCE SIĘ PRACOWAĆ? TO NIE SIĘ KU… ZWOLNI! tak to wygląda…

  2. Moja historia .Rak stwierdzony w 4 stopniu .Przerzuty na tetnice nieoperowalny .Lekarz stwierdzi iz jestem po czasie .Zdyskwalifikowany z leczenia zachowawczego .Niech Pan pozalatwia sprawy i cieszy sie. Wyjechac z rodzina jak na pan mozliwosc.
    Interwrncja .Koledzy z mlodosci teraz juz lekarze starsi ordynatorzy skonsultowali mnie telwfoniczniw bo to 400 knm od zamieszkania obwcnego Awantura w wojewodzkim centrum .rekonsylium .drastyczna terapia chemia naswietlania jestem juz ponad .rok po .onkologicznie czysty zyje na silownie sie zapisalem czerpie z zycia co mozliwe bawie sie realizuje pracuje ciesze sie kazdym dniem i nie mysle kiedy wroci .skora ktora wyparowala na calej szyji odrosla wagi czesc wrocilo .dzieki samozaparciu i raczej synergii terapii konwencjonalnej z moja wlasna tez opartej na wynikach badan a nie geniuszowi onkologow z mojego wojewodzkiego centrum .po drodze skarga do ministra .odpowiedz z nfz w ciagu 3 dni . zgdyby posluchal lekarzy stad nie pisalbym juz dzieki kolegom lekarzom i swojej wiedzy zyje .bangla ? Nie bangla ?

Możliwość komentowania została wyłączona.

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej mówiący o wyższości prawa polskiego nad unijnym sprawił, że znaleźliśmy się na prostej drodze do polexitu. Wystąpienie premiera Morawieckiego w
Stresujący rozwód, kłopoty finansowe, problemy z zajściem w ciążę, doprowadziły ją do głębokiej depresji. Uciekała w sen. Pod kołdrą spędzała kilkanaście godzin dziennie. Czasami
„Kiedy usłyszałam o akcji #Jestem z PGR nie miałam wątpliwości” mówi Ewa Raczyńska, dziennikarka, która, przygotowała cykl wywiadów z ludźmi z byłych PGR-ów.  Wśród