Odtwórz wideo

Przemoc psychiczna i toksyczne związki

“Alicja wyszła za mąż za socjopatę, który szybko osaczył ją zazdrością, stosował wobec niej przemoc oraz gwałcił ją, gdy była pod wpływem środków nasennych. Marta żyła z alkoholikiem. Rozwód był względnie szybki, ale dochodzenie do siebie już nie. Julia rozwodziła się z manipulatorem, który niemalże doprowadził ją do samobójstwa. Adela przeżyła rozwód jako osobistą klęskę, Diana wciąż usiłuje stanąć na nogi, choć od uzyskania decyzji sądu minęło dużo czasu, a Sylwia nadal spłaca kredyt zaciągnięty, by pokryć długi byłego męża”. W najnowszym odcinku Danuta Awolusi i Joanna Warpas autorki książki “Mam już dość. Jak pokonałam domowego hejtera” opowiadają o piekle i kryzysach psychicznych , które przeszły bohaterki ich reportażu.

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

2 odpowiedzi

  1. No ale przecież ekstrawertycy są tacy fajni – odważni, śmiali, troskliwi, zaradni, romantyczni, weseli, a seks jaki, uuuu od razy wskoczyliśmy do łóżka na całą noc. A trochę później: ekstrawertycy są tacy ciągle wkurzeni, zrobi i powie wszystko, aby mnie zranić, przegląda mój telefon i konta internetowe w poszukiwaniu śladów zdrady, kradnie i rabuje, romantyczni na pokaz i chcą tylko seksu, weseli, ale ciągle piją alkohol, no i ten seks, ze mną, z innymi, bo przecież to widać, że z innymi też, itd, itp. Psychologii nie da się oszukać, oni uwielbiają przekraczać granice, nie tylko swoje, ale drugiego człowieka też. To jest ich ciągłe wyzwanie, a “zdobyczą” będą się chwalić przed innymi tak długo i mocno aż zostaną królami dnia. I jeśli, drogie panie, dacie się nabrać na podstawowy mechanizm “wyrywania lasek” jaki stosują faceci, czyli osłabić reakcje obronne stosując wszelkie metody wywołujące silną ekscytację oraz mamienie posiadanymi rzeczami (niestety, kobiety wciąż dają się złapać na “kasę”), to mamy takie efekty, jakie mamy. Drugą radę, jaką mogę dać, to przede wszystkim należy uważać na osobowości, które są cały czas napędzone, mają ciągle włączonego “szwędacza”, nie potrafią się zrelaksować i cały czas muszą coś robić, być w ruchu – dla własnego dobra omijajcie takie typy. Mimo że, tacy wydają się zajebiści, bo cały czas się coś dzieje, jest dużo atrakcji i nie ma nudy, to tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie – to są najwięksi nudziarze – zanudzą człowieka egoistycznymi żądaniami, aby poszukiwać razem z nim bodźców, które ich choć trochę rozładują, bo jak nie to…, największą ekscytację wywołuje to, gdy się komuś przyłoży, prawda ? Ofiara takiej osobowości też wtedy czuje ekscytację, tylko czy o taką ekscytację chodzi ?

  2. Może to oczywiste co napiszę, ale żyłem z toksycznym bratem. Jeśli osoba, która Was powinna kochać obarcza Was winą za wszystko,nie wspiera, mówi jakie jesteście słabe i niczego nie osiągniecie to w głębi serca wiecie, że tej miłości tak na prawdę nigdy nie było. Tylko bardzo trudno jest przyznać sobie, że tak się dzieje bo początkowo było ok. Szukałyście uczucia, chciałyście być szczęśliwe ale trafiłyście na potwora. Ci toksyczni narcyzi karmią się Waszym lękiem, strachem, odrzuceniem – i są od tego uzależnieni. Nie przestaną bo muszą mieć ofiarę do ciągłego “pożerania”. Tak jest zbudowana ich psychika i nie rozumieją znaczenia innego zdania czy słowa “nie” – ale właśnie te rzeczy zbijają ich z tropu, przerywają tą manipulatywną linię, którą jesteście połączeni. Wtedy tracą kontrolę a to jest dla nich najgorsze. Walczcie za siebie i szanujcie się – nikt nie ma prawa Was niszczyć. Wiecie kto jest Waszymi bohaterkami? Wy same – bo walczycie. Jeśli coś się dzieje – mówcie najbliższym, przyjaciołom, przyjaciółkom – podadzą dłoń. Jeśli myślicie o tym “co powiedzą inni” – przestańcie. Tutaj chodzi o Was.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Pontyfikat Jana Pawła II nie uniósł wyzwań współczesności. W jego horyzoncie poznawczym jedynym antidotum na zwalczenie seksualności była modlitwa. Na świecie był przyjmowany jak
“Alicja wyszła za mąż za socjopatę, który szybko osaczył ją zazdrością, stosował wobec niej przemoc oraz gwałcił ją, gdy była pod wpływem środków nasennych.
Mimo, że to ojciec więcej pił i bił, czuła się bardziej z nim związana niż z matką. Mama była niedostępna, surowa i krytykująca. Nigdy