Odtwórz wideo

Kościoła nie da się zmienić z zewnątrz

Mamy do czynienia z wyrwą pokoleniową. Młodzi ludzie masowo opuszczają lekcje religii, a kościół ich kompletnie już nie interesuje. Spadek zaufania do instytucji przekroczył Rubikon. Pojawiają się pytania: Czy leci z nami pilot i czy polscy biskupi mają jakiś pomysł na wyjście z kryzysu? Odpowiedzi szuka ksiądz Adam Świeżyński.

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

8 odpowiedzi

  1. Na początku uprzedzam, iż użyte przeze mnie w tekście słowa „detonator” i „wybuch” nie są prowokacją ani namową do działania, są jedynie określeniem. Wiadomo, iż Kościół jest starą, zdemoralizowaną korporacją o skostniałych zasadach i poglądach które posługują się regulaminem pojedynczego żołnierza: Pkt.1 – Dowódca (przełożony) ma zawsze rację. następują kolejne punkty, a w jednym z nich – W razie wątpliwości patrz pkt 1. Poza tym władza i ogromny majątek powoduje iż zachłanność, buta i pycha zmienia tych mężczyzn z każdym kolejnym awansem w ludzi bez serca i sumienia – dlatego m. in. celibat nie zostanie zniesiony. Jest jeszcze wiele, wiele spraw do zmiany, których ten skostniały system nie zniesie. Ten kolos powinien być rozsadzony od środka, a tego nie da się zrobić pojedynczym „detonatorem”. To musiałby być cały system punktów które prawie w jednej chwili wybuchną” .

    1. Zgadzam się , ale myślę, że jak nie będą mieli kim zarządzać, to się rozsypie….każde „królestwo” oprócz książąt i arystokracji potrzebuje tych malutkich….najgorsze jest tylko to, że wśród wielu oburzonych i krytykujących jest też wielu poszukujących wiary i normalności w tej wierze.

  2. Do ciekawych spostrzezen i mowienie o sprawach Kosciola w normalnym tonie chce dorzucic watek wspomniany, ale zbyt powierzchownie. Nie jest bowiem przypadkiem, co podkreslono, ze jest spora grupa „wyprana” z potrzeb religijnych, nie interesujaca sie ani nie oczekujaca zadnego wsparcia z tej strony. Nie jest przypadkiem, ze wiek tej grupy okresla sie na 30-40 lat.
    To sa ludzie wychowani juz w przymusowej edukacji koscielnej, a jednoczesnie w napierajacym zewnetrznym swiecie pelnym zmian. Wprowadzenie do szkol religii bez poszanowania prawa bylo poczatkiem zla, ktorego nikt nie chcial dostrzec i jest tylko gorzej. Triumfalizm i korzystanie z przywilejow panstwowych leza u podstaw obojetnosci, a w przyszlosci moze wrogosci. Jest o czy rozmawiac, bo to ma tez odbicie w pojmowaniu obywatelskich obowiazkow i praw.

  3. Dobry program, gratulacje dla prowadzącego, co zaś tyczy się księdza Świeżyńskiego to odczuwam pewien niesmak, ponieważ wydaje mi się iż on i kilku jemu podobnych zdają sobie sprawę że są takimi kwiatkami przy kożuchu, tolerowanymi przez kk w Polsce po to aby pozornie ocieplić wizerunek tej malo moralnej instytucji. Ja osobiście już jakiś czas temu wystąpiłem z kościoła do którego bez mojej świadomości zostałem wcielony. Moje osobiste poczucie moralności nie pozwoliło mi dalej w tym tkwić, i przyznaję że poczułem dużą ulgę.

  4. Bardzo ładnie zaczęliście o odpowiedzialności wiernych, ale później trochę przegięliście. Ks. Isakowicz-Zaleski przez wiele lat ukrywał prawdę o ks. Pedofilu i pomógł ją zamieść pod dywan, do czego sam się przyznał (w kontekście Dziwisza), a Wy robicie z niego bohatera. No przepraszam bardzo.

    A teraz pobudka. Każda dywagacja na temat reform w kościele jest bezsensowna. Dlaczego? Bo żeby cokolwiek miało się zmienić trwale, reformy musiały by dotknąć podstaw wiary, dogmatów i Biblii z Ewangeliami włącznie.

  5. No tak ksieżulo sobie „znalazl swoją niszę” i „czerpie z enwangelii” – ciekawe co by powiedział Jezus na taki „konformizm”. Pewnie coś w stylu „zejdź z moich oczu szatanie” 🙂

Możliwość komentowania została wyłączona.

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej mówiący o wyższości prawa polskiego nad unijnym sprawił, że znaleźliśmy się na prostej drodze do polexitu. Wystąpienie premiera Morawieckiego w
Stresujący rozwód, kłopoty finansowe, problemy z zajściem w ciążę, doprowadziły ją do głębokiej depresji. Uciekała w sen. Pod kołdrą spędzała kilkanaście godzin dziennie. Czasami
„Kiedy usłyszałam o akcji #Jestem z PGR nie miałam wątpliwości” mówi Ewa Raczyńska, dziennikarka, która, przygotowała cykl wywiadów z ludźmi z byłych PGR-ów.  Wśród