Odtwórz wideo

Jazda figurowa bez trzymanki

„Nie lubię siebie sprzed wylewu” – przyznaje Michał Figurski. Dziennikarz i showman w szczerej, męskiej rozmowie mówi o życiu, śmierci, codziennych małych radościach, dziennikarskim bagnie i politycznym syfie. Był na zawodowym szczycie, kiedy dopadły go problemy zdrowotne. Gdy sześć lat temu doznał wylewu, jego stan był na tyle poważny, że lekarze nie dawali mu dużych szans na przeżycie. Wówczas wygrał ze śmiercią po raz pierwszy. Rok później, aby żyć potrzebował przeszczepu nerki i trzustki. Udało się po raz drugi. Jak dziś patrzy na swoje życie, które było jazdą bez trzymanki?

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

10 odpowiedzi

  1. dwóch mistrzów w swoim Fachu się spotkało i bardzo mądrze się słuchało . uwielbiam słuchać obu Panów wiec w antyradiu co rano do 10 czy na onet i oczywiście tutaj było bardzo ciekawie słuchać moich ulubionych redaktorów . Ale chciałbym posłuchać tej dyskusji po nagraniu tej rozmowy

  2. Witam, ja od lipca 2020r jestem po wylewie krwi do mózgu (krwotoczny), do dzisiaj widzę podwójnie, wierzę że wszystko wróci do normy, albo się do niej zbliży. Wszystkim ludziom którzy mieli wylew lub udar życzę wszystkiego dobrego i powrotu zdrowia

  3. Wielkie brawa dla p.Sekielskiego za stanowisko w sprzwie szczepień.Podpisuje sie oburącz.Wiecej takich odważnych dziennikarzy.

  4. Żeby nie było jestem osobą zaszczepioną… ale podejście redaktora Sekielskiego, jest niezrozumiałe. Bo skoro mamy zacząć robić tak jak on twierdzi, to zaprzestańmy leczyć alkoholików, którzy rozbili głowę, narkomanów, którzy rozpieprzyli sobie zdrowie, nie leczmy otyłych, bo przecież nadal żrą i nie ćwiczą. Takich przykładów można mnożyć na tony. Przecież oni też zajmują miejsce osobom, które mogły rzeczywiście wymagać pomocy, a przecież nic takiego nikt nigdy nie mówił. Coś mi nie styka w tym podejściu.

    1. Zgadzam sie z ta opinia, tym bardziej, ze zaszczepiony nadal moze przenosic wirusa, pozdrawiam

  5. bardzo przykro mi być nazwaną cymbałem,bardzo lubię Pana słuchać Panie Sekielski,ale przykro mi ,że Pan propaguje tak szczepionki,ale każdy ma prawo żyć po swojemu i Pan i Ja………………..

    1. jeszcze jedno Panie Sekielski,nie jestem anty szczepionkowcem ,ani foliarzem itp,po prostu nie pozwalam sobie na eksperymenty na moim ciele…….

  6. Uwielbiam Pana wywiady, ale dzisiaj strasznie mnie zmroziło Pana podejście. Stoi Pan murem za tyloma pokrzywdzonymi ludźmi, za kobietami za ofiarami pedofili ale zabrakło tolerancji dla ludzi , którzy mają inne zdanie. Sama jestem zaszczepiona (żeby nie było) ale nie miałabym odwagi odmówić komukolwiek opieki medycznej i nie wiem jakim trzeba być człowiekiem , żeby wprowadzać takie sankcje. Ludzie którzy się nie szczepią też płacą składki na NFZ i należy się im opieka tak samo jak Panu czy mi. Jakiekolwiek segregacje ze względu na rasę, wyznanie czy poglądy nie mieszczą mi się w głowie i nie spodziewałabym się, ze tyle przykrych słów padnie z Pana ust. Szkoda. Nie szczepiłam dzieci na ospę -czy to oznacza, że kiedy moje dziecko zachoruje ma zdychać pod płotem? bo tak to odebrałam.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Rok temu udzieliła bardzo głośnego wywiadu „Wysokich obcasom”, w którym opowiedziała o życiu z chorobą afektywną dwubiegunową. Janina Bąk w szczerej rozmowie z Małgorzatą
Otępienie, brak chęci do życia, paranoiczne stany lękowe – tak wygląda zejście w wieloletniego zażywania benzodiazepin. Niektóre leki, które mają pomagać chorym, z łatwością
Żyjemy w czasach, które wymagają od nas bardzo dużo wysiłku. Stres, gonitwa za sprawami codziennymi, zobowiązania, praca, presja społeczna. To wszystko wymaga olbrzymich nakładów