Odtwórz wideo

Jacek Poniedziałek pierwszy raz o swoich uzależnieniach (napisy i język migowy)

Pierwsze publiczne i szczerze wyznanie aktora Jacka Poniedziałka. O życiu hulaki, odwołanych spektaklach i przygodnych romansach. Jak sobie radzi w nieco ponad rok po rozpoczęciu trzeźwienia?

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

298 Responses

  1. Do wygrania jeden egzemplarz książki Jacka z autografem. Wysyłka po 10 marca, bo wtedy jest premiera książki. Nie będę się bawił w jakieś dziwne zadania. Proszę chętnych o wpisywanie pierwszych 5 liter/cyfr swojego adresu mailowego się w odpowiedzi na TEN komentarz (muszę później jakoś zweryfikować zwycięzcę). Błędne wpisy nie będą rozpatrywane. Zabawa niech trwa do publikacji kolejnego odcinak serii “o nałogach”, czyli 23.02. do godz. 18:00. Do tego czasu poszukam maszyny losującej i odpiszę szczęśliwcowi na jego komentarz. Więc proszę zerknąć to za tydzień!!! I pamiętajcie o 24 godzinach 🙂

      1. Dziekuje za wywiad. Otworzyl mi oczy i uwrazliwil mnie. Podal mi wskazowki jak mozna sie z tym demonen uporac

      1. Dziękuję za tę rozmowę. A może będę miała odrobinę szczęścia i zostanę wylosowana 🙂

    1. marta
      Bardzo bardzo bardzo bardzo chcę książkę Pana Jacka ale tylko marta jest początkiem mojego emailowego adresu😃

    2. Ja też palę,ale się nie zaciągam:) wszystko jest dla ludzi,poprostu trzeba znaleźć swój głos flow ,nie iść za stadem, niekoniecznie myślącym

    3. Dziękuję
      postaram się odpierdolić od siebie
      co prawda nie pije ale mam inne swoje za uszami

    4. Będzie mi miło przeczytać historię zwycięzcy, czy raczej człowieka walczącego o siebie

    5. Ja potrzebuję tej książki 🙂 jak jej nie wygram to ją sobie kupię 🙂 dziękuję za wywiad

    6. Dziekuje, swietna robota, wszystkie te wywiady,wszystkim uzaleznionym, sa bardzo potrzebne.

    7. jolac
      Wiem że jestem spóźniona , książkę kupię mimo wszystko tyłko autografu mi szkoda 😞 bardzo wartościowa rozmowa .
      Pozdrawiam z emigracji 🙂

  2. Emocjonalne przesłanie prawdy o życiu, gdzie nieprzepracowane doświadczenia z przeszłości potrafią się ciągnąć latami, powodując różnego rodzaju uzależnienia. Pozdrawiam Panów serdeczne

  3. szuna —- alkoholik he najlepsza puenta Marka ////trzeba umieć odpierdolić się od siebie i od świata //// muszę to zapamiętać …

  4. Sutry

    Jeśli nie uda się dostać książki z dedykacja i tak ją kupię. Będzie niestety bez. Pan Jacek niesamowity. Panie Marku coraz lepiej się Pan spisuje. Ukontentowana.

  5. Panie Jacku życzę powodzenia jest na początku początku. Niestety daleko jeszcze u Pana do zrozumienia problemu i podejścia do niego. Nonszalancja i bijące lekceważenie a zarazem przebijające przekonanie, że Pan już jest poza problemem (mimo, że Pan zaprzecza, że tak jest) nie rokują dobrze. Ja jestem alkoholikiem z trochę dłuższym niż Pan stażem trzeźwienia ale w życiu nie zdecydowałbym się na taką rozmowę po roku abstynencji. Do stanu trzeźwości jeszcze trochę brakuje. Trzymam kciuki i pozdrawiam

  6. Dzięki za wywiad.
    Odnosząc się do depresji trochę, tak mi się wydaje – rozumiem Jacka, mam niewiele większy staż (17 miesięcy). Na początku było ciężko, wychodzenie ze schematu uzależnienia nie jest prosty i mocno oddziałuje na stany umysłu, samopoczucie, przełamywanie barier i zmiana nawyków, środowiska… Po przejściu trudnego okresu miałem okres euforii, dla kogoś z “zewnątrz” (czyt. nieuzależnionego) nic takiego wyjątkowego mnie nie spotkało. Ja jednak czułem jakbym wygrał nowe życie, jednak po kilku miesiącach “stan euforyczny” przeszedł i moja JA spotkało… szarą normalność. To dobrze, jednak wraz z tym wróciły stare demony. I tutaj jest niestety duże okno na depresję, a aktualny brak spotkań w grupach terapeutycznych nie pozwala się wygadać i znaleźć wsparcia. Obecnie czuję, że stoję na dwóch nogach i kroczę do przodu, ale jednocześnie osuwam się pomału jakby błądząc po piaskowym wzgórzu.
    Czy antydepresanty to najlepsza droga? Zaczynam dochodzić do wniosku, że może tak…
    Pozdrawiam wszystkich!

    1. Każda droga jest indywidualna, choć zasady te same niezmienne od początku świata. Z grupami terapeutycznymi można się spotykać on-line. Istnieje też cały czas możliwość face-to-face spotkań z fachowcami (terapeuta). Dla mnie HALT i 24h podstawy podstaw ale cały czas bardzo skuteczne. Niezwykle ważne są motywatory i pamiętanie, że z upływem czasu się deaktualizują i trzeba szukać nowych. Pozdrawiam powodzenia dla Ciebie i siebie

      1. Dzięki @Jan na odpowiedź. Szukanie motywatorów może być jakimś sposobem. Pytanie o jakich piszesz? Bo motywację do niepicia to ja mam, brak mi motywacji do życia. Sam nie wiem czego szukam, a błądzenie jest męczące – stąd spadki nastroju i “stany depresyjne”. ps. Ostatnio czytam książkę poleconą przez gościa Marka (->Romana Kurkiewicza) nt. depresji u mężczyzn…. momentami mocno poruszająca (nt. realcji ojciec-syn). Pomału odbudowuje swój świat i widzę, że przeszłości nie można zasypać, trzeba się do niej ustosunkować na nowo. To może boleć.

  7. Och jak ja Panu współczuję życia bez Wiary w Boga Stwórcy … Życie nawet pozbawione nałogów ale Bez Boga to też równia pochyła ale do Piekła i jest pewna książka które o tym mówi… I za dużo jest faktów potwierdzających że mówi prawdę aby w nią nie wierzyć. Ps. Świetna rozmowa. Pozdrawiam i życzę powodzenia. DDA

  8. Panie Jacku. Gratuluję! Znam problem uzależnień bo jako 49 letni gay jestem prawie od 2 lat wolny od narkotyków i sexu całkowicie. Wydawało mi się to kompletnie niemożliwe a także zbędne. Jakże się myliłem. Cieszę się że idziemy wspólną nową drogą! Pański imiennik. Jacek

  9. Dzięki za kolejny dobry materiał… akurat ten wyjątkowo trafiający i rzucający nieco inne spojrzenie na pewne „wspólne” elementy choroby uzależnienia. Książka myśle odpowiednia dla
    Mojej bliskiej osoby zmagającej się z uzależnieniem

  10. Cudowny czas. Dziękuję za tę rozmowę, mądrą, głęboką, wydaje mi się szczerą. Podziwiam bardzo.
    Wytrwałości we wszystkim obu fantastycznym uczestnikom.

  11. Z przyjemnością przeczytam książkę Pana Jacka. Jeśli nie tu, to kupię. Pozdrawiam Anita

  12. Dziekuje za otwierajacy oczy wywiad. Demony z przeszloszlosci aby zwalczyc potrzeba wielkiej sily.

  13. Uczę się tej akceptacji do siebie – tego odpierdolenia się od siebie i całego świata…Dzięki za tę rozmowę.

  14. Cieszę się, że ten wywiad był nie był w konwencji “rozmowy” w Powrocie do Reims 😉

    Oby więcej takich spotkań.

  15. terb1

    Dziękuję za wartościową dla mnie rozmowę obu Panów. Pokochanie siebie samego i zaakceptowanie swoich niedoskonałości jest chyba najtrudniejsze dla wielu z nas. SSRI rządzą (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny) . Też jestem na lekach bo wychodzę z depresji, zmiejszam właśnie dawkę więc jest lekki stresik. 🙂Powodzenia Panie Jacku! Życie w prawdzie wobec samego siebie jest takie jakieś pełniejsze moim zdaniem 😊

Comments are closed.

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Utworzony przez premiera i ministra kultury Fundusz Patriotyczny zamierza przekazać 3 mln zł faszyzującym narodowcom. Pieniądze trafią do dwóch organizacji związanych z Robertem Bąkiewiczem
Czy depresja może być przyjaciółką? Jak długo wychodzi się z dołka? Dlaczego depresja odbiera siłę do najprostszych czynności? O tym Małgorzacie Serafin opowiedział Wojciech
O dyscyplinie rozsądku a nie dyscyplinie partyjnej w rozmowie z Grzegorzem Brodziakiem, dyrektorem zarządzającym Goodvalley w Przechlewie, który mówi o konsekwencjach wprowadzenia znowelizowanej w