Odtwórz wideo

Dlaczego boimy się Arabów?

Jak wynika z wielu badań przeprowadzanych przez niezależne ośrodki statystyczne Polacy mają do Islamu stosunek delikatnie mówiąc zdystansowany. Boimy się tej religii i jej wyznawców, często krytycznie wyrażamy się o Arabach, pogardliwie używamy określenia „Arabusy”. Skąd ta niechęć? Na jakim podłożu wyrosła? Czy lęk wobec świata arabskiego jest w jakiejkolwiek mierze uzasadniony? O swoim doświadczeniu wieloletniego życia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej, które przekuł w serię bestsellerów, opowiada dziennikarz i pisarz Marcin Margielewski autor takich książek jak „Zaginione arabskie księżniczki”, „Tajemnice hoteli Dubaju” i „Modelki z Dubaju”.

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

7 odpowiedzi

  1. Dziękuję za tą rozmowę. Dobrze, że jesteście. W końcu wiedza z najlepszych i najbardziej wiarygodnych źròdeł👍👍👍

  2. Super dyskusja. Uzupełniłem swoją wiedzę na temat Półwyspu Arabskiego, który kilka razy odwiedziłem (głównie służbowo) Właściwie cały półwysep od Emiratów, aż po Jemen. Niestety, moja wiedza opiera się jedynie o krótkotrwałe obserwacje życia typowego mieszkańca tamtego rejonu. Tym bardziej z zainteresowaniem wysłuchałem spostrzeżeń Pana Marcina. Serdecznie dziękuję za tę garść uzupełniających wiadomości.

  3. Od 33 LAT mieszkam w Berlinie. BYŁAM też w kilku Emiratach.
    NIESTETY TO JEST ŚWIAT NIE DLA EUROPEJKI..
    Krótko,ŻADNA?? prawie żadna z wyemancypowanych, europejskich kobiet NIE ZAAKCEPTOWAŁA BY Życia na stałe w tych krajach. To moje zdanie. 😊

    1. Autor wiele książek o Arabach wydaje mi się on powiela w sposób Soft stereotypy o Arabach. Ja jako Arab mogę z całą pewnością, że ten Pan o Arabach zna nie wiele oraz o Islam. On obracał się wśród zepsutych szejkow. Szejkowi są pogardzeni przez Arabów za ich zachowanie.
      Poza tym miernikiem cywilizacji dla Autora to życie na zachodzie. Pewnie mini min miniowka itd.
      Najbardziej uderzyło porównanie Koranu do biblii. To nie porozumienia islam powiem podkreśla Monteizm bardzo wyraźnie. Poza tym Koran to zbiór wartości i zasad, które nie znajdzie się w biblii.
      Jednym słowem dla Autora miernikiem normalności to zachód i jego wartości a jeśli Arabowie w jakieś kwestii zbliżają się do zachodu to ok, a jeśli nie to nie normalnie.
      Ogólnie autor nie wiele ma wiedzy o Islamie i Arabach.

  4. Panie Adamie, Pana spojrzenie na życie przeciętnego Polaka też będzie obarczone błędem, bo nie urodził się Pan i nie wychował w polskiej rodzinie. Dla kogoś, kto odwiedził kraje arabskie wyłącznie w celach turystycznych spostrzeżenia osoby, która kilka lat spędziła w tych krajach jest ciekawa.

  5. Mówisz o dżihadzie i atakach, a nie bierzesz pod uwagę faktów, że ten wojujący islam został stworzony, jest szkolony i zbrojony przez państwa chrześcijańskie (Talibowie, Al Khaida, ISIS). USA było nawet zdolne do tego, aby przygotować zamach 11 września na swój własny kraj i zwalić to na muzułmanów, tymczasem fakty (agenci CIA i FBI o tym mówili i mówią), że to CIA i FBI niańczyło tych, co wysadzili WTC i całą resztę.
    Skoro mówimy o dżihadzie to cofnijmy się do sredniowiecza. Wówczas wszyscy dookoła ze sobą walczyli i się tłukli, grabiąc ziemie i tworząc w ten sposób imperia (to samo zresztą robił Aleksander Wielki). Zasięgnij jednak wiedzy z dobrych źródeł historycznych i sprawdź chociażby fakty dotyczące samej Jerozolimy. W chwili wejścia do miasta kalif wydał edykt, że każdy z mieszkańców ma prawo do wyznawania swojej własnej religii, nikt nie będzie przymuszany do zmiany wyznania i każdy obywatel będzie chroniony przez instytucje państwowe, a żadna świątynia katolicka czy żydowska nie może zostać zniszczona.
    Przesuńmy się o parędziesiąt lat w przód do czasów krucjaty… Katoliccy krzyżowcy wchodzą do Jerozolimy i jednej tylko nocy mordują ponad 40 tysięcy jej mieszkańców. Bez różnicy im było, czy zabijają muzułmanów, żydów czy chrześcijan… ci którzy przeżyli rzeź zostali wytarzani w smole i w pierzu, i zostali wygnani z miasta…
    Cudowny przykład tolerancji i katolickiej miłości do drugiego człowieka…
    Idźmy dalej… Katarzy. Nie pasowali katolikom, ponieważ nie wierzyli w trójcę świetą, będąc tzw. unitarianami i uznając, że Bóg nie występuje pod postacią trójcy, a Jezus (pokój z nim) nie jest bogiem tylko prorokiem… Sławetne słowa z tej krucjaty: „jak mamy rozpoznać naszych braci w wierze?” Odpowiedź: „Zabić wszystkich, Bóg rozpozna swoich”
    Idźmy dalej… podróżowałeś po krajach muzułmańskich? zapewne nie, prawda? Więc skąd miałbyś wiedzieć, że Polacy i katolicy tam uciekali od czasów inkwizycji oraz rozbiorów Polski i mieli sie tam całkiem dobrze. Do dziś stoją tam polskie kościoły i do dziś istnieją tam polskie cmentarze. Wymienię tylko kilka – Turcja, Iran, Irak, Kuwejt, Kenia, Nigeria, Sudan, Syria…
    Muzułmanie w Iraku po dziś dzień odbudowują kościoły chrześcijańskie po nalotach „Pustynnej Burzy”. W Kenii i w Nigerii mieszkańcy pielęgnują groby polskich uchodźców…
    Tymczasem we współczesnej Polsce:
    1. Zabytkowe meczety są niszczone przez patryjotów zwących nasz kraj wielką Polską katolicką
    2. nowe meczety zostają obrzucane świńskimi łbami, szyby są w nich wybijane, elewacja podpisana, jakże kwiecistym językiem: „jeb..ć islam”, „do gazu z nimi”, „stop islamizacji” i tym podobne
    3. kamienice, domy, w których mieszkają muzułmanie, są niszczone i obryzgane sprajem z wyznaniem miłosnym: „jeb..ć islamską k..wę”, „zabijemy cię” a w aucie tacy patryjoci przebijają opony i tłuką szyby
    4. muzułmanki na ulicach są opluwane, wyzywane, a często nawet bite i katowane (mnie dwóch patryjotów pocięło nożem, natomiast pewną Czeczenkę patryjotyczni tatusiowe skatowali pod przedszkolem, kiedy kobieta odprowadzała dzieci, ale przykładów można by mnożyć – proszę podejść do Rzecznika Praw Obywatelskich; on ma takich zgłoszeń setki rocznie)
    5. Procesja mężczyzn tzw. rycerzy maryji. Trzech rozmodlonych rycerzyków atakuje kobietę zmierzającą do szpitala na kolejną dawkę chemii… nie spodobała im się chusta, pod którą ta katoliczka (sic!) ukrywała utratę włosów po chemioterapii… Kobieta zostaje skopana, skatowana, a twarz ma pociętą krzyżykami od różańców – jak to panowie się wyrazili… „zrobimy islamskiej kur..e usmieszek od ucha do ucha”. Tak też uczynili – różańcowe krzyże rozszarpały jej policzki od warg do uszu po obu stronach twarzy.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej mówiący o wyższości prawa polskiego nad unijnym sprawił, że znaleźliśmy się na prostej drodze do polexitu. Wystąpienie premiera Morawieckiego w
Stresujący rozwód, kłopoty finansowe, problemy z zajściem w ciążę, doprowadziły ją do głębokiej depresji. Uciekała w sen. Pod kołdrą spędzała kilkanaście godzin dziennie. Czasami
„Kiedy usłyszałam o akcji #Jestem z PGR nie miałam wątpliwości” mówi Ewa Raczyńska, dziennikarka, która, przygotowała cykl wywiadów z ludźmi z byłych PGR-ów.  Wśród