Odtwórz wideo

Autoterapia psychologa

Jej małżeństwo skończyło się z dnia na dzień, po 10 latach wspólnego życia. Przez kilka tygodni nie była w stanie wyjść z łóżka, jeść, myć się. Po kilku nieudanych próbach uzyskania pomocy zaczęła autoterapię. Doświadczenie psychologiczne pomogło jej, wzmocnić się i zmienić życie. W rozmowie z Małgorzatą Serafin opowiedziała jak podnosi się po dramatach.

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

4 Responses

  1. Przykro mi, ale ta pani, jako psycholog absolutnie nie wzbudza we mnie zaufania. Niepotrzebnie wulgarna, powierzchowna, nazbyt pewna siebie i prosta. Nie wyobrażam sobie, że mogłaby mi w jakikolwiek sposób pomóc. Mam wrażenie, że niestety obnażyła się na swoją niekorzyść. Trzymam kciuki za powodzenie w wychodzeniu z depresji, ale nie zmienia to mojego fatalnego ogólnego wrażenia.

    1. Myślę, że nie dla każdego, ale z pewnością niektóre osoby będą Panią zachwycone. Poza tym autentyczna i cały czas pracuje nad sobą. Nie tylko mówi,ale jest żywym przykładem tego, że jest dobrym psychologiem, bo stosuje swoje metody. Autentyczna i za to duże brawa.

  2. Fajnie, podziwiam. Niestety, nie dam rady sam, o marzeniach tylko marzę… w sensie, że nie o konkretnych, tylko o posiadaniu jakichś. Więc tym bardziej podziwiam i życzę powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Zaczęła się okaleczać, gdy miała 10 lat. Ból po cięciu odwracał uwagę od natrętnych myśli. Ból psychiczny jednak nie mijał. W wieku 21 lat
Janusz Gużda, pracę w Kombinacie Rolnym Głubczyce rozpoczął w roku 1983- został pracownikiem zakładu rolnego w Wysokiej. Zakład Rolny Wysoka był jednym z 12
Kościół w Polsce to bastion zaścianka, nie ma języka, który by zatrzymał młodych. To właśnie polscy biskupi wykończą te anachroniczna korporacje. O perspektywach katolicyzmu