Odtwórz wideo

Alkoholikiem był mój tato, dziadek oraz teść.

“Mimo, że od 7 lat tworzę szczęśliwy związek, cały czas mimowolnie łaknę uwagi. Jestem osobą na maksa kontrolującą, doskonałym obserwatorem, widzę więcej niż zwyczajny Kowalski. Nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktów, ale nie nawiązuje relacji z ludźmi na dłużej. Jak pojawiają się problemy, uciekam. Odcinam się.” – o byciu DDA opowiada Kinga Kowalewska

Odsłuchaj podcast

Ten materiał jest dostępny również w formie podcastu

Podziel się tym!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

8 Responses

  1. Jestem inwalidów słuchu. Nie mogę odsłuchać bo nie słyszę.
    Proszę pomyśleć o napisach i nie traktować nas głuchych jako ludzi gorszej kategorii

  2. Świetnie, że odważyłaś się przyjechać i opowiedzieć. Bardzo polecam terapię. Ja mam teraz 57 lat a na terapię DDA zgłosiłam się ok.10 lat temu. Wcześniej jakoś nie byłam gotowa ale bardzo polecam, szczególnie grupową choć wzbraniałam się przed nią, nie chciałam opowiadać na forum, nie chciałam zawracać innym głowy, nie chciałam się odkrywać…znasz to. Wszystko co mówiłaś znam, wszystko 🙁 nawet to, że inaczej odczuwałaś Ty a inaczej Twój brat, “mądrości” rodziny, która gówno rozumie, niewchodzenie w głębsze relacje…Marku, robisz dobrą robotę dla uzależnionych, dla ich rodzin i dla siebie. Powodzenia dla nas wszystkich!

  3. U mnie pije Matka do tej pory…mam 33 lata..mieszkam 1300km od niej ,ale mimo wszystko nie uciekłam. Według niej ona nie ma z tym problemu. Szkoda. Chciała by mieć wnuki, a ja przez nią nie chce mieć dzieci by tego wszystkiego nie przekazywać.

  4. Idź Kobieto dalej, idź na terapię! Twoja Historia na pewno pomoże wielu osobom. Sama będąc po terapii DDA, zdecydowanie zachęcam choć bywa trudno, ale widać po Tobie, że wiele sama już wiesz widzisz i masz świadomość. Poznasz tam wielu cudownych ludzi, znajdziesz odpowiedzi ukojenie, zrozumienie i wsparcie. Trzymam kciuki! Nie czekaj! Wszystkiego dobrego 🙂

  5. Dziękuję za Twoje świadectwo za odwagę że otworzyłaś się bo to bardzo ważne aby mówić głośno i walczyć o siebie.A im wcześniej tym lepiej bo szkoda lat które tak szybko przemijają a nie myślimy o sobie.Tule ciepło i trzymam kciuki że w końcu zdobędziesz się na kolejny krok jakim jest terapia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autorzy

Programy

Kategorie

Najpopularniejsze

Zaczęła się okaleczać, gdy miała 10 lat. Ból po cięciu odwracał uwagę od natrętnych myśli. Ból psychiczny jednak nie mijał. W wieku 21 lat
Janusz Gużda, pracę w Kombinacie Rolnym Głubczyce rozpoczął w roku 1983- został pracownikiem zakładu rolnego w Wysokiej. Zakład Rolny Wysoka był jednym z 12
Kościół w Polsce to bastion zaścianka, nie ma języka, który by zatrzymał młodych. To właśnie polscy biskupi wykończą te anachroniczna korporacje. O perspektywach katolicyzmu